Nie jestem już studentem.
A z kartą kredytową - myślałem o tym, ale w tej chwili jeśli chodzi o pracę to mam nieustabilizowaną sytuację i nie chciał bym się na razie pchać w coś, czego nie mogę być pewien, że nie będzie problemów. Bo jeśli się nie mylę to do takiej karty potrzebne są określone zarobki.
A z kartą kredytową - myślałem o tym, ale w tej chwili jeśli chodzi o pracę to mam nieustabilizowaną sytuację i nie chciał bym się na razie pchać w coś, czego nie mogę być pewien, że nie będzie problemów. Bo jeśli się nie mylę to do takiej karty potrzebne są określone zarobki.
11-12-2007, 00:35






