Hot Tub Time Machine - lubię filmy o podróżach w czasie. W tym - nie będę wymieniał go z polskiego tytułu - duch "Back To The Future" jest lekko odczuwalny, chociaż klimatu wielkiej przygody się tu nie uświadczy. Ci, którzy spodziewają się mocy atmosfery eighties mogą poczuć lekki zawód. Mało tego - zamknięte miejsce akcji, górski kurort, nie pozwoliło chyba oddać ducha tamtych lat. Kilka piosenek z tego okresu pobrzmiewających w tle w niewielkim tylko stopniu ratuje sytuację.
Gagi takie sobie... Najlepszy chyba motyw z bojem hotelowym i jego ręką :) Pomysł z "wrzuceniem" bohaterów w ich młodsze avatary trochę nietęgi, ale w sumie był najłatwiejszym dla twórców rozwiązaniem z fabularnego punktu widzenia. Ja tam daję 5/10
Cop Out
Żałość. Jedyne, co w tym filmie próbuje być śmieszne, to strojący debilne miny murzyn, a cała reszta to ani parodia kina policyjnego, ani też dobra komedia kryminalna. Willis odcinający kupony od hiciorów, w których brał wcześniej udział, to w tym filmie marność nad marnościami. Stało się: mamy wreszcie bezwzględnie najgorszy film Kevina Smitha. Ocena 2/10
Defendor
No, rewelacja! Filmowy kontrapunkt dla - trzeba to powiedzieć - przeszarżowanego lekko "Kick-Assa". W sumie obu filmów nie powinno się porównywać, ale jakoś tak się złożylo, że się pojawiły w tym samym czasie, to i się tego uniknąć nie da. Taki kameralny dramat delikatnie bawiący, za to mocno poruszający (zwłaszcza w końcowej partii), ze świetnym aktorstwem głównego i pozostałych bohaterów. Ocena 9/10
Gagi takie sobie... Najlepszy chyba motyw z bojem hotelowym i jego ręką :) Pomysł z "wrzuceniem" bohaterów w ich młodsze avatary trochę nietęgi, ale w sumie był najłatwiejszym dla twórców rozwiązaniem z fabularnego punktu widzenia. Ja tam daję 5/10
Cop Out
Żałość. Jedyne, co w tym filmie próbuje być śmieszne, to strojący debilne miny murzyn, a cała reszta to ani parodia kina policyjnego, ani też dobra komedia kryminalna. Willis odcinający kupony od hiciorów, w których brał wcześniej udział, to w tym filmie marność nad marnościami. Stało się: mamy wreszcie bezwzględnie najgorszy film Kevina Smitha. Ocena 2/10
Defendor
No, rewelacja! Filmowy kontrapunkt dla - trzeba to powiedzieć - przeszarżowanego lekko "Kick-Assa". W sumie obu filmów nie powinno się porównywać, ale jakoś tak się złożylo, że się pojawiły w tym samym czasie, to i się tego uniknąć nie da. Taki kameralny dramat delikatnie bawiący, za to mocno poruszający (zwłaszcza w końcowej partii), ze świetnym aktorstwem głównego i pozostałych bohaterów. Ocena 9/10
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
13-06-2010, 21:02





