Phil napisał(a):Dopiero zauważyłem, że Phlogiston2 za jednym zamachem zaliczył "Children of Men" i "RoboCopa" a nikt mu nie zaproponował piwa. Także - masz piwo!A w dodatku tydzień przed "zaliczeniem" pierwszy raz obejrzałem The Thing, więc jest co opijać. :cool:
A teraz uwaga, będę spoilerował:
Sliding Doors alias Przypadkowa Dziewczyna - spodziewałem się przyzwoitej komedii romantycznej, a otrzymałem bardzo dobrą. Fabuła opiera się na ciekawym zamierzeniu. Główna bohaterka (Gwyneth Palthrow, innymi słowa klasa sama w sobie) zostaje wyrzucona z pracy, i chce o tym poinformować narzeczonego. Jako środek transportu wybiera pociąg.
I tu zaczyna się główny myk.
Bohaterka spóźnia się na pociąg i musi wracać do domu taksówką. Fabularna cofka-bohaterka wpada do pociągu w ostatniej chwili. Od tej pory dwie alternatywne wersje życia Helen przeplatają się z gracją i finezją. Kiedy trzeba jest śmiesznie, kiedy trzeba romantycznie, a przy tym świeżo i niebanalnie(choć to może tylko moje odczucie). Gdy zaczyna być nazbyt cukierkowo, fabuła zalicza zakręt, którego w żadnym kom-romie nie widziałem.
Na szczególną pochwałę zasługuje gra aktorska dwóch mężczyzn "rywalizujących" o Helen.
Gerry, niespełniony pisarz, kłamca, nieudacznik, utrzymanek&cudzołożnik(w jednej wersji Helen odkrywa jego zdradę, a w drugiej gość ciągnie tą farsę niemal do końca)- John Lynch miał pomysł jak ugryźć tę postać.
James(John Hannah) to z kolei wieczny optymista, żartowniś i gaduła, którego Helen poznaje w metrze(I wersja). Jego życiowe motta to "zawsze patrz w jasną stronę życia" i "ale nie spodziewają się hiszpańskiej inkwizycji"( :smile: ). Na minus można zaliczyć to, że pod koniec spuszcza z tonu. Ale i tak jest nieźle.
Reasumując-warta uwagi, być może jedna z lepszych, komedii romantycznych. Jak ktoś chce zrelaksować się po Przypadku bądź Rashomonie, to może śmiało wybrać to.
Werdykt 8/10
Edit Byłbym zapomniał o najważniejszym:
Rated R for some sexuality and language. : )
23-07-2010, 12:36
Spoiler




