Gieferg napisał(a):Nawet Scotty, który w kinie mnie mocno irytował
Mnie Scotty podobał się od samego początku, na pewno bardziej go lubię niż tego z filmów z Kirkiem i TOS (James Doohan), gdzie mnie nie wiedzieć czemu strasznie wkurzał.
Zaś sam film o dziwo mi się bardzo podobał, do tego nakręcił mnie na zapoznanie się z universum ST (obejrzałem od kwietnia wszystkie filmy z Kirkiem, dwa filmy z Picardem i trochę odcinków TOS; Wrath of Khan sobie nawet na DVD kupiłem :) ). Tak właśnie powinny być kręcone Star Wars nowe, czy nawet Transformery. Akcja, ciekawe postaci (młodzieżowe w większości, ale na pewno bardziej kompetentne niż niejaki Sam Witwicky), efekty specjalne, które nie sprawiają, że czuję się jakbym oglądał intro gry komputerowej (a takie wrażenia miałem podczas seansu Zemsty Sithów). Ogólnie fajna rozrywka na dobrym, godnym poziomie, czekam na sequel. ;)
24-07-2010, 08:54





