Hm, widzę, że nie tylko ja nabrałem się na ten szajs :D.
@Azgaroth - co do NGE: obejrzyj sobie te dwa filmy (dwa w drodze), które są praktycznie pozbawione pseudoreligijnego bełkotu serii, a za to znacznie lepiej (i celniej) skupiają się na psychologii postaci. I w ogóle wizja jest bardziej spójna, sensowniejsza, są nowe postaci, piękna animacja i rysunek - ogólnie dużo zmian na lepsze, całość jest zdecydowanie bardziej strawna.
A co do FMA - oglądałem już daaaawno temu, ale podobało mi się bardzo, dobra rzecz, a manga jeszcze lepsza. Szkoda, że pełny metraż jest tak rozczarowujący :(.
@Azgaroth - co do NGE: obejrzyj sobie te dwa filmy (dwa w drodze), które są praktycznie pozbawione pseudoreligijnego bełkotu serii, a za to znacznie lepiej (i celniej) skupiają się na psychologii postaci. I w ogóle wizja jest bardziej spójna, sensowniejsza, są nowe postaci, piękna animacja i rysunek - ogólnie dużo zmian na lepsze, całość jest zdecydowanie bardziej strawna.
A co do FMA - oglądałem już daaaawno temu, ale podobało mi się bardzo, dobra rzecz, a manga jeszcze lepsza. Szkoda, że pełny metraż jest tak rozczarowujący :(.
04-08-2010, 18:42





