Dwie fajne rzeczy wypatrzyłem.
Jak się okazuje, w starszych filmach też można natrafić na okazjonalne wersje czołówek.
"Cat Ballou" (1965). Po zbliżeniu dama staje się ona animowana, wyrzuca latarnię i zrzuca szaty, spod których wyłania się w stroju kowbojki, po czym strzela gdzie popadnie (co słychać).
![[Obrazek: catballou.th.png]](http://img5.imageshack.us/img5/9872/catballou.th.png)
"The Mouse That Roared" (1959). Dama (żywa babka, jak mi się zdaje) schyla się, zadziera kieckę, widzi mysz, więc czym prędzej daje dyla (bez wrzasku, grają tylko fanfary). Mysz zostaje na cokole.
Jak się okazuje, w starszych filmach też można natrafić na okazjonalne wersje czołówek.
"Cat Ballou" (1965). Po zbliżeniu dama staje się ona animowana, wyrzuca latarnię i zrzuca szaty, spod których wyłania się w stroju kowbojki, po czym strzela gdzie popadnie (co słychać).
![[Obrazek: catballou.th.png]](http://img5.imageshack.us/img5/9872/catballou.th.png)
"The Mouse That Roared" (1959). Dama (żywa babka, jak mi się zdaje) schyla się, zadziera kieckę, widzi mysz, więc czym prędzej daje dyla (bez wrzasku, grają tylko fanfary). Mysz zostaje na cokole.
19-08-2010, 18:11





