Aluzje o subtelności kija baseballowego.
To, że krainy były jednakowe, to naprawdę drobniutki problem w porównaniu to tej kompletnej kichy scenariuszowo-realizacyjnej. Właśnie przypomniała mi się świątynia Melitele - jakiś opuszczony zdewastowany dworek z opalonym kominkiem i krzesło na środku gdzie siedziała Anna Dymna i marnowała talent na ten szajs.
PS. fajny avek Tyler.
To, że krainy były jednakowe, to naprawdę drobniutki problem w porównaniu to tej kompletnej kichy scenariuszowo-realizacyjnej. Właśnie przypomniała mi się świątynia Melitele - jakiś opuszczony zdewastowany dworek z opalonym kominkiem i krzesło na środku gdzie siedziała Anna Dymna i marnowała talent na ten szajs.
PS. fajny avek Tyler.
07-09-2010, 21:15






