Eastern Promises (Wschodnie Obietnice) - moc tego filmu zaczyna się i kończy na plakacie filmowym, bo na slaby scenariusz, to i Swiety Boze nie pomoze. Groteskowosc postaci granych przez Cassela i Stahla doslownie dobija. Szkoda, bo ciekawa tematyka dot. vor v zakone oraz nagi Viggo i rzeznia w lazni z jego udzialem poszly na zmarnowanie.
Zycie Carlita - to film do ktorego uwielbiam powracac. Pomimo jednego solidnego potkniecia (jak mozna tak nierozwaznie powierzyc swoja ukochana kobiete?) Carlito bije na glowe Tony'ego Montane. Moze dlatego, ze nie ma tu mowy o takim szarżowaniu. Moze dlatego, ze Carlito's Way ma w sobie tyle madrej melancholii. A moze dlatego, ze De Palma nakrecil dwie niesamowite sceny, ktore za kazdym razem wywoluja ciary na plecach; fantastyczna choreografia strzelaniny na schodach ruchomych oraz cala sekwencja przy stole bilardowym, gdzie w tle gra Santana, sciany sa krwiscie czerwone, a naboje kiedys sie jednak koncza. Po prostu majstersztyk.
![[Obrazek: carliho5.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/3832/carliho5.th.jpg)
Zycie Carlita - to film do ktorego uwielbiam powracac. Pomimo jednego solidnego potkniecia (jak mozna tak nierozwaznie powierzyc swoja ukochana kobiete?) Carlito bije na glowe Tony'ego Montane. Moze dlatego, ze nie ma tu mowy o takim szarżowaniu. Moze dlatego, ze Carlito's Way ma w sobie tyle madrej melancholii. A moze dlatego, ze De Palma nakrecil dwie niesamowite sceny, ktore za kazdym razem wywoluja ciary na plecach; fantastyczna choreografia strzelaniny na schodach ruchomych oraz cala sekwencja przy stole bilardowym, gdzie w tle gra Santana, sciany sa krwiscie czerwone, a naboje kiedys sie jednak koncza. Po prostu majstersztyk.
![[Obrazek: carliho5.th.jpg]](http://img715.imageshack.us/img715/3832/carliho5.th.jpg)
08-09-2010, 21:14





