Ponyo - tym razem jestem zawiedziony. Ponyo to nic innego jak japońska wersja Małej syrenki na dodatek nudnawa i przewidywalna. Poza tym idiotycznie wyglądało jak ludzie po powodzi pełni energii i szczęścia płyną sobie na do suchego skrawka ziemi. Wiadomo powódź nic strasznego, żadnych zniszczeń, żadnych ofiar, kolejna przygoda :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
09-09-2010, 19:47





