jarod napisał(a):Czyli co? Jeżeli jakiś aktor grał w znanym tasiemcu, nie ma prawa grać już gdzie indziej, bo wszystkim będzie się kojarzył z poprzednią swoją kreacją? Podążając Twoim tokiem rozumowania, Michael C. Hall nie powinien grać Dextera - przecież widziałem go wcześniej w SFU i przy seansie Dextera czekałem tylko, aż facet zmieni fryzurę na przedziałek, wejdzie Mathew St. Patrick i zaczną się całować...
LOL. To się nazywa nadinterpretacja i overreacting.
19-09-2010, 21:45






