Nie chodzi o urealnianie na siłę, tylko niech do cholery na przykład w akcji otwierającej film Superman w widowiskowy sposób rozprawi się z tsunami, albo zapobiegnie jakiemuś wielkiemu zamachowi terrorystycznemu, a nie ratuje koty z drzew. Niech w końcu jakiś reżyser zdecyduje się pokazać co by było, gdyby na świecie faktycznie był taki superbohater. To wcale nie wyklucza rozpierduchy sci-fi.
05-10-2010, 20:23





