Pewnie większość z was przy kupowanie filmów korzysta z kurierów (lub poczty - co kto woli). Czy jest jakaś firma dostawcza, której zdecydowanie NIE polecacie, albo taka która działa bezbłędnie? Bo sam niestety mam nieprzyjemne doświadczenia - i to one skłoniły mnie do założenia wątku.
Chodzi mianowicie o "Siódemkę". Niejeden raz ich kurier zostawił przesyłkę dla mnie u sąsiadów. Nie byłoby problemu, gdybym sąsiadów znał - i to na tyle dobrze, żeby im zaufać; ale i wtedy miałbym pretensje do kuriera, bo przecież nie wyraziłem na coś takiego zgody. Nie po to przy zamówieniu podaje się numer telefonu, żeby kurier nie mógł zadzwonić i umówić się na dostawę, ew. dostarczyć w inne miejsce. W UK można wyrazić zgodę na pozostawianie przesyłki sąsiadom, można też wskazać "skrytkę", w której dostawca ma zostawić przesyłkę. Ale oczywiście nie u nas - Siódemka idzie w ilość, nie w jakość, zupełnie jak InPost. Ważne żeby się pozbyć przesyłki, nieważne jak, dlatego może wyglądać jak wyjęta psu z gardła. W ogóle ta firma to totalna olewka wszystkiego - dziwnym przypadkiem tylko ich samochody kojarzę z walenia na oko 80 na godzinę wąską uliczką w strefie zamieszkania.
Na pocztę też mógłbym ponarzekać, ale to poczta, więc czego tu oczekiwać?
Chodzi mianowicie o "Siódemkę". Niejeden raz ich kurier zostawił przesyłkę dla mnie u sąsiadów. Nie byłoby problemu, gdybym sąsiadów znał - i to na tyle dobrze, żeby im zaufać; ale i wtedy miałbym pretensje do kuriera, bo przecież nie wyraziłem na coś takiego zgody. Nie po to przy zamówieniu podaje się numer telefonu, żeby kurier nie mógł zadzwonić i umówić się na dostawę, ew. dostarczyć w inne miejsce. W UK można wyrazić zgodę na pozostawianie przesyłki sąsiadom, można też wskazać "skrytkę", w której dostawca ma zostawić przesyłkę. Ale oczywiście nie u nas - Siódemka idzie w ilość, nie w jakość, zupełnie jak InPost. Ważne żeby się pozbyć przesyłki, nieważne jak, dlatego może wyglądać jak wyjęta psu z gardła. W ogóle ta firma to totalna olewka wszystkiego - dziwnym przypadkiem tylko ich samochody kojarzę z walenia na oko 80 na godzinę wąską uliczką w strefie zamieszkania.
Na pocztę też mógłbym ponarzekać, ale to poczta, więc czego tu oczekiwać?
13-10-2010, 17:08






