1) A może niektóre ujęcia 3D filmują kamerami trójwymiarowymi IMAX? Wiem, że sto lat temu były one cholernie cięzkie, i nie mam pojęcia co się zmieniło.
2) A może twórcy pragną zaoszczędzić trochę forsy i czasu na mozolnym dopasowywaniu transformerów do nakręconego w 3D tła np. prawdziwego budynku? W "Avatarze" było to o tyle proste, że większość ujęć to w 100% CGI, a Bay kręcił będzie na ulicach.
3) Prawdopodobnie ekipia woli też nie ryzykować utraty niektórych kamer - Bay filmuje chociażby z kamerą w zderzaku pojazdu, który czołowo uderza w inny - tak było w dodatkach. Możliwe że TE kamery są cholernie drogie....
Połowa to brednie, ale nic innego do głowy mi nie przyszło :razz:
2) A może twórcy pragną zaoszczędzić trochę forsy i czasu na mozolnym dopasowywaniu transformerów do nakręconego w 3D tła np. prawdziwego budynku? W "Avatarze" było to o tyle proste, że większość ujęć to w 100% CGI, a Bay kręcił będzie na ulicach.
3) Prawdopodobnie ekipia woli też nie ryzykować utraty niektórych kamer - Bay filmuje chociażby z kamerą w zderzaku pojazdu, który czołowo uderza w inny - tak było w dodatkach. Możliwe że TE kamery są cholernie drogie....
Połowa to brednie, ale nic innego do głowy mi nie przyszło :razz:
22-10-2010, 22:24





