Tylko na raz? Ja oglądałem dwa razy i za każdym razem oglądało się świetnie. Pojedynki przy pomocy lancy, miecza i kija, a do tego świetna muzyka. Znakomity film kung fu, ale John Woo i tak nakręcił później nieco lepszy film tego gatunku - Ostatni salut dla wojownika (1979).
29-10-2010, 16:12





