W sumie to samo mówiono o postaci Jokera, a to, że w wykonaniu Nicholsona był idealny, a to, że Ledger to nie Nicholson... bla bla bla. Dużo zależy od tego, kogo by ewentualnie wybrano do roli Catwoman. Wiadomo, że jeśli wzięliby kogoś w stylu Halle Berry, to nic z tego nie będzie. Ja tam wierzę w Nolana, chociaż w/g to trudniejsze zadanie niż przebicie Jokera/Nicholsona.
01-11-2010, 01:23





