Bzyku napisał(a):Khet napisał/a:W korespondencji z człowiekiem z centrali otrzymałem m.in. taką informację:
Dowiedziałem się zresztą, że poczta ma tez ustalone pewne terminy, przez jak długi czas paczka może u nich leżeć jeszcze przed wysłaniem. I tak zwykły list mogą trzymać nawet do dwóch tygodni (nawet, jeśli miejscem docelowym jest miasto sąsiednie, lub to samo), a priorytety kilka dni. Mówiąc prościej - w wypadku priorytetu "dostawa do 48h" oznacza jedynie czas, jaki przesyłka może spędzić w trasie, a nie gdzieś na sortowni .
What a bullshit? - dawno takiej bzdury nie słyszałem. Kto Ci takich głupot naopowiadał
Centrala Centrum Poczty napisał(a):Przesyłki ekonomiczne i priorytetowe nie posiadają gwarantowanego terminu doręczenia. Jedyna usługą Poczty Polskiej z gwarantowanym terminem doręczenia jest usługa kurierska Pocztex w obrocie krajowym i zagranicznym.Innymi słowy polecony priorytet może iść tydzień, miesiąc, rok, itd. Jest to sprzeczne z ustawą (której fragment gościu również mi przesłał), gdzie stoi jak byk, że najmarniejszy list poczta zobowiązuje się dostarczyć nie później niż 6 dni od daty nadania.
I nawet jeśli podejmiemy próbę odzyskania paczki lub odszkodowania za skradzioną przesyłkę to i tak jesteśmy w lesie, bo wszystkie zgłoszenia rozpatruje sama PP i może naszych roszczeń nie uznać. Zwykły bandytyzm.
pozdr
P.H.O.N.I.K.: Positronic Humanoid Optimized for Nocturnal Infiltration and Killing
03-11-2010, 00:44






