Ondine w reż. Neila Jordana z 2009 r. W rolach głównych najjaśniejsza para polskich tabloidów czyli Alicja Bachleda -Curuś i Colin Farrell.
I cóż rzec... Tak, obejrzałam ten film ze względu na naszą ABC. Tak, rozbiera się, przebiera się i pokazuje nam swoje piękne wdzięki. Ale muszę powiedzieć, że ja osobiście nie widzę nic w tym złego. Bo i sam film jest taki sobie. I tak naprawdę gdyby nie ona i mała aktorka, grająca córkę Syracuse'a, to film byłby zupełnie do niczego i dla nikogo. A tak to jest chociaż dla nas -Polactwa. Możemy zatem zobaczyć naszą aktorkę w zagranicznej produkcji i przy boku nie byle kogo, bo samego Colina F. Film polecam głównie i przede wszystkim tym, którzy doceniają piękno krajobrazu, przyrody i naszej Alicji. Szkoda, że przyjaźń miedzy Annie i Ondine nie została jakoś mocniej wyeksponowana. Myślę, że to byłoby bardziej ciekawsze od spowiedzi Syracuse'a i kradzieży biustonosza w sklepie. Zatem 1 pkt. za krajobraz, 1 pkt. dla Alicji, 1 pkt. dla małej aktorki Alison Barry. Razem daje to nam 3/10.
I cóż rzec... Tak, obejrzałam ten film ze względu na naszą ABC. Tak, rozbiera się, przebiera się i pokazuje nam swoje piękne wdzięki. Ale muszę powiedzieć, że ja osobiście nie widzę nic w tym złego. Bo i sam film jest taki sobie. I tak naprawdę gdyby nie ona i mała aktorka, grająca córkę Syracuse'a, to film byłby zupełnie do niczego i dla nikogo. A tak to jest chociaż dla nas -Polactwa. Możemy zatem zobaczyć naszą aktorkę w zagranicznej produkcji i przy boku nie byle kogo, bo samego Colina F. Film polecam głównie i przede wszystkim tym, którzy doceniają piękno krajobrazu, przyrody i naszej Alicji. Szkoda, że przyjaźń miedzy Annie i Ondine nie została jakoś mocniej wyeksponowana. Myślę, że to byłoby bardziej ciekawsze od spowiedzi Syracuse'a i kradzieży biustonosza w sklepie. Zatem 1 pkt. za krajobraz, 1 pkt. dla Alicji, 1 pkt. dla małej aktorki Alison Barry. Razem daje to nam 3/10.
08-11-2010, 20:43





