Akcja na Eigerze (The Eiger Sanction, 1975), reż. Clint Eastwood
Jeden z najbardziej niedocenionych filmów Eastwooda. Wciągnął mnie już od samego początku, gdyż było widać od razu, że Eastwood gra tu zupełnie inną rolę, nie taką, do jakich przyzwyczaił widzów w latach 70. Nie jest tu stróżem prawa walczącym z przestępczością, wręcz przeciwnie - jest zabójcą, który swoją kolekcję cennych obrazów zdobył dzięki zabijaniu na zlecenie. Wie, że robił źle - sam przyznaje, że te zabójstwa niczemu nie służą, są tylko akcjami odwetowymi (ktoś zabija jednego z naszych, więc my zabijamy jednego z nich). To sprawia, że widz nie ma pojęcia, w jaki sposób ten niejednoznaczny bohater zakończy akcję odwetową na Eigerze.
Znakomita muzyka Johna Williamsa, rewelacyjne zdjęcia, szczególnie te wysokogórskie, bardzo dobrze przemyślany scenariusz na podstawie powieści. Dobrą robotę aktorską i reżyserską wykonał Clint Eastwood. Dobór pozostałej części obsady także jest przemyślany i trochę szkoda, że w swoich następnych filmach Clint nie obsadził Vonetty McGee zamiast Sondry Locke.
Jeden z najbardziej niedocenionych filmów Eastwooda. Wciągnął mnie już od samego początku, gdyż było widać od razu, że Eastwood gra tu zupełnie inną rolę, nie taką, do jakich przyzwyczaił widzów w latach 70. Nie jest tu stróżem prawa walczącym z przestępczością, wręcz przeciwnie - jest zabójcą, który swoją kolekcję cennych obrazów zdobył dzięki zabijaniu na zlecenie. Wie, że robił źle - sam przyznaje, że te zabójstwa niczemu nie służą, są tylko akcjami odwetowymi (ktoś zabija jednego z naszych, więc my zabijamy jednego z nich). To sprawia, że widz nie ma pojęcia, w jaki sposób ten niejednoznaczny bohater zakończy akcję odwetową na Eigerze.
Znakomita muzyka Johna Williamsa, rewelacyjne zdjęcia, szczególnie te wysokogórskie, bardzo dobrze przemyślany scenariusz na podstawie powieści. Dobrą robotę aktorską i reżyserską wykonał Clint Eastwood. Dobór pozostałej części obsady także jest przemyślany i trochę szkoda, że w swoich następnych filmach Clint nie obsadził Vonetty McGee zamiast Sondry Locke.
26-11-2010, 11:26





