to, co przytoczyłem wyżej, jest milion razy niebezpieczniejsze niż pomalowanie polskiego króla na czarno i zrobienie z niego pedzia. polityczna poprawność jest dosłownie wszędzie i o ile przejaskrawione przykłady Cravena można wziąć za satyryczny żart (dla mnie nieśmieszny), o tyle zjawisko wjeżdżania przez pc na pełnym gazie nawet do książek kulinarnych to fakt niepodlegający dyskusji.
19-12-2010, 17:32






