Film mi raczej wisi, więc obejrzałem recenzję tutaj:
http://spoonyexperiment.com/2010/12/19/vlog-12-1910-tron-legacy/
która jest jednym wielkim spojlerem co do każdej sceny, i cóż... Podobno film jest mega-żenująco-głupi, a facet tak to uzasadnia, że mu wierzę. Ale i tak obejrzę - z ciekawości, bo jestem ciekawy czy efekt "młodego Jeffa Bridgesa" jest tak zły, jak mówią.
http://spoonyexperiment.com/2010/12/19/vlog-12-1910-tron-legacy/
która jest jednym wielkim spojlerem co do każdej sceny, i cóż... Podobno film jest mega-żenująco-głupi, a facet tak to uzasadnia, że mu wierzę. Ale i tak obejrzę - z ciekawości, bo jestem ciekawy czy efekt "młodego Jeffa Bridgesa" jest tak zły, jak mówią.
20-12-2010, 14:59






