U mnie zaczęło się od Epizodu I na VHS ; DD
Potem obejrzałem na VHS, Epizod V. Jakiś czas później w TV emitowano Starą Trylogię oraz część pierwszą. Po obejrzeniu tych filmów po prostu zakochałem się w GW.
Potem gdy tylko wyszłą część II, pojechałem do kina. I trzeba było czekać kolejne 3 lata na obejrzenie Epizodu III.
MIłą niespodzianką było także wprowadzenie do kin w 2008 roku animowanej czesci- "Wojny klonów".
Obecnie minimum raz w roku oglądam całą serię chronologicznie.
Potem obejrzałem na VHS, Epizod V. Jakiś czas później w TV emitowano Starą Trylogię oraz część pierwszą. Po obejrzeniu tych filmów po prostu zakochałem się w GW.
Potem gdy tylko wyszłą część II, pojechałem do kina. I trzeba było czekać kolejne 3 lata na obejrzenie Epizodu III.
MIłą niespodzianką było także wprowadzenie do kin w 2008 roku animowanej czesci- "Wojny klonów".
Obecnie minimum raz w roku oglądam całą serię chronologicznie.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
20-12-2010, 19:09





