Mnie rozwalił jeden patent na samym początku - szeryf jedzie samochodem, przez krótkofalówkę dowiaduje się, że stało się coś dziwnego, kończy rozmowę, a po szybie prześlizguje się rząd czerwonych świateł. Tak szeryf jak i widzowie są skonsternowani... Światłami okazuje się sygnalizacja przed torami.
Dalej? Powtórzę się po was: scenariusz mógł być lepszy, postaci i dialogi można było dopracować, za to muzyka+zdjęcia+klimat w tzw. pytkę. Również 8/10
Ps. Zna ktoś godne uwagi produkcje w podobnych klimatach? Nie licząc takich oczywistości jak Znaki, X-Files, czy "Bliskie spotkania III stopnia" od Stefana?
Dalej? Powtórzę się po was: scenariusz mógł być lepszy, postaci i dialogi można było dopracować, za to muzyka+zdjęcia+klimat w tzw. pytkę. Również 8/10
Ps. Zna ktoś godne uwagi produkcje w podobnych klimatach? Nie licząc takich oczywistości jak Znaki, X-Files, czy "Bliskie spotkania III stopnia" od Stefana?
27-12-2010, 13:28





