Mnie tak. Zresztą "Avatar" miażdży stroną wizualną, jak i też samym 3D. I tutaj niestety muszę się zgodzić z Azgarothem, że 3D w "Tronie" nie zwala z nóg. A jeżeli mam być szczery to w ogóle podczas seansu zapomniałem, że to jest film w 3D. Mimo to film mi się podobał, dobrze się bawiłem i w sumie czego chcieć więcej? :smile:
29-12-2010, 02:43





