patyczak napisał(a):A co to za usprawiedliwienie, że film nie chce być czymś więcej? Napisz, że Ci się film po prostu podobał mimo wszystkich wad, a nie wymyślasz jakieś bzdury i jeszcze wyzywasz ludzi od idiotów:)To nie jest usprawiedliwienie (bo nie ma czego usprawiedliwiać), tylko stwierdzenie faktu. I nie "podobał mi się, mimo wszystkich wad", tylko podobał mi się, bo praktycznie nie ma wad. Brak charakterologicznego skomplikowania bohaterów (pomijając nawet fakt, że większość to programy) nie jest wadą w tym filmie. Równie dobrze mógłbyś wytknąć takie "wady" w Bambi. I nie "wyzywam ludzi" (zresztą, nie piszę o nikim konkretnym :P ), tylko znowu - stwierdzam fakt. Gdyby ktoś powiedział mi, że Bambi to nędza bo bohaterowie nie są skomplikowani i scenariusz słabo rozbudowany, to też nie miałbym skrupułów, aby powiedzieć mu w twarz co myślę o jego pojmowaniu rzeczywistości :P .
Ps.
Właśnie przed chwilą obejrzałem oryginalną wersję. Odniosła bolesną porażkę w porównaniu z nową :P
05-01-2011, 10:57





