Cytat:To oznacza, że od filmu rozrywkowego nie powinno się oczekiwać pewnych rzeczy i w ocenie zapominać np. o fabule i postaciach? "Film jest super, fabuła to dno, ale przecież nie o to chodzi." Coś takiego?
Nie chodziło mi tu akurat konkretnie o "Tron". Pisałem ogólnie. I pisząc "trochę mądrzejszy" nie chodziło mi wcale o kwestie naukowe:) Tylko np. o to, że postacie mogłyby być trochę rozbudowane. Na następny raz będę uściślał, bo niepotrzebnie się tak rozpisałeś.
Cytat:Same postacie nie są, rzeczywiście, rozbudowane psychologicznie, ale nie potrafię wskazać żadnej przyczyny, dlaczego miałyby być.
Po pierwsze, może wtedy wątek spotkania ojca z synem robiłby większe wrażenie i budził więcej emocji w przypadku większej części populacji?:) Po drugie, dla mnie wiarygodne, świetnie wykreowane postacie to ideał, do którego się dąży. Raczej nie chwali się filmu za papierowych bohaterów.
Przez to co tu piszę, może wyglądać, że Tron jest gniotem pod pewnymi względami, ale wcale tak nie uważam. Po prostu zaciekawił mnie twój sposób oceny Tronu:)
05-01-2011, 21:45





