jarod napisał(a):. Dodać należy jeszcze tragiczną, TRAGICZNĄ łopatologię - Portman w bieli, Kunis w czerni z wytatuowanymi czarnymi skrzydłami na plecach - porażka. Już nie mówiąc o pojawiających się w praktycznie co drugiej scenie lustrach.
Zgadzam się w 100%. Dosłowność zabiła ten film. Fabuła nie przedstawia ani nic nowego ani nie jest przedstawiona w jakiś ciekawy sposób. Oglądając Czarnego Łabędzia cały czas miałem wrażenie, że jest to nieudany zlepek kilku filmów. Na plus filmu należy zaliczyć, że mimo wszystko nieźle się ogląda, a finał jest świetnie zrealizowany. No i Natalie Portman zagrała świetnie.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
07-01-2011, 16:54





