Miałem chyba 13 albo 14 lat gdy przeczytałem LOTR i Hobbita z wypiekami na twarzy. A teraz w dowolnym miejscu otwieram, czytam stronę i dalej nie mogę. Ogólnie nie jestem fanem gatunku fantasy. Jeżeli ktoś ma wypieki na twarzy przy lekturze LOTR'a w wieku 30 albo 60 lat, to przecież nie mam zamiaru nazywać go infantylnym głupcem.
09-01-2011, 18:57





