Lata osiemdziesiate, podstawówka, małe miasteczko, koledzy zachwycają się jakimis Gwiezdnymi Wojnami :D Ojciec na urodziny zabiera mnie do kina na jakis Powrót Jedi :D Okazuje sie, że to trzecia część Gwiezdnych Wojen. Totalny zachwyt filmem i tak pozostaje do dziś. Wszystkie części w szczególności starą trylogię widziałem po kilkadziesiąt razy. May the force be with you :D
Ech co za dzień, dzień w którym grzeszą nawet anioły i nawet niebo wydaje się być niedaleko
01-08-2005, 01:52





