Tylko, że Globy przyznawane są przez mniej niż stuosobową bandę w większości emerytów, z których żaden nie jest Amerykaninem. Nie sądzę, żeby specjalnie interesowało ich podążanie za "flowem" :) Już prędzej bym strzelał, że się sprzedają co zresztą sugerowano na kilka dni przed galą ;)
18-01-2011, 23:51





