The Tourist - film nie jest zły... jest zwyczajnie nudny. Akcja się wlecze, a jak już dochodzi do czegoś poważniejszego, to nie porywa zupełnie. Naprawdę trzeba się zaprzeć, żeby obejrzeć ten film do samego końca bez znużenia, szczególnie, że spowalniaczy nie brakuje. Aktorsko jest nieźle, szczególnie Depp się spisał, choć myślałem, że to będzie ekranowy zonk. Brakuje jednak chemii - między nim, a Angeliną zupełnie nie iskrzy. Ona zresztą gra, jakby jej się nie chciało, bez przekonania. Drugi plan w miarę solidny, ale nie porywa. O ilości idiotyzmów z listości nie wspominam. O ilości zaprzepaszczonych scen (w sensie, że mogły wyjść z tego nawet klasyki, choćby pod względem wizualnym, a jest przeciętnie - ah, zobaczyć ten film w rękach Polańskiego! :D ) nie wspominam z lenistwa. Na plus widoczki i muzyka, choć ta druga zdaje się nie zasługiwać na ten tytuł, bo miejscami jest zwyczajnie zbyt dobra. Natomiast cała intryga jest mimo wszystko przewidywalna, choć w sumie jakoś pasuje, nawet mimo swej małej wiarygodności.
Co ciekawe to kolejny hollywoodzki remake, o czym dowiaduję się po fakcie - kiedyś było to jakoś bardziej nagłaśniane. Nie polecam, nie odradzam, ale pozostaję obojętny.
5/10
Co ciekawe to kolejny hollywoodzki remake, o czym dowiaduję się po fakcie - kiedyś było to jakoś bardziej nagłaśniane. Nie polecam, nie odradzam, ale pozostaję obojętny.
5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
20-01-2011, 04:33





