To, że Burton wymyślił sobie taką, a nie inną Catwoman to już jego wizja. Catwoman z komiksów jest taka jak napisałem. Była prostytutka, która trenując boks i wschodnie sztuki walki hartuje ciało, a następnie postanawia okradać biednych i bogatych.
Dla mnie realistyczne.
Dent musiałby co 30 minut aplikować sobie POTĘŻNE dawki środka przeciwbólowego bo wszystkie mięśnie, a i niektóre kości dyndają mu na wierzchu. Owszem można z tym żyć, ale rehabilitacja i dojście do jakieś sprawności trochę jednak trwają.
Bo każdy geniusz zbrodni maluje się na biało, a włosy na zielono.
Skoro w filmie Nolana będzie Catwoman to wg. reżysera postać ta pasuje do jego konwencji.
Dla mnie realistyczne.
Cytat:Połowę twarzy ma spaloną, można z tym żyć, można wymierzać sprawiedliwość. Nie ma w tym nic nierealistycznego, nie moja wina, że Nolan z ekipą przesadzili z charakteryzacją.
Dent musiałby co 30 minut aplikować sobie POTĘŻNE dawki środka przeciwbólowego bo wszystkie mięśnie, a i niektóre kości dyndają mu na wierzchu. Owszem można z tym żyć, ale rehabilitacja i dojście do jakieś sprawności trochę jednak trwają.
Cytat:gdzie tu brak realizmu?
Bo każdy geniusz zbrodni maluje się na biało, a włosy na zielono.
Cytat:Ty twierdzisz, ze pasuje do konwencji Nolana, ja twierdzę że nie:P Chyba nie dojdziemy do porozumienia.
Skoro w filmie Nolana będzie Catwoman to wg. reżysera postać ta pasuje do jego konwencji.
20-01-2011, 13:52





