Cytat:Mental, jak możesz tak pisac? To, że czyjeś ciało nie zostało zidentyfikowane, to znaczy, że można się nim bawic na planie filmowym? Przecież ta osoba miała imię, rodzinę, znajomych... I pozbawia się ją szacunku, bo jakiś idiota nie był w stanie go zidentyfikowac? Ludzie! To pzecież odrażające.
słuchaj, rozumiem twoje oburzenie. nie jestem bez serca. szkopuł w tym, że głowa, której użyto do spreparowania "pająka" w The Thing, należała do niezidentyfikowanego bezdomnego. to wiele zmienia. Jeśli wierzyć materiałom bonusowym na trzecim krążku dvd exclusive edition, biedak zamarzł w jakimś zaułku. Bottin - jako zupełnie początkujący charakteryzator - nie potrafił stworzyć wiarygodnego efektu odrywania się głowy od tułowia, wiec Carpenter posłużył sie ludzkimi szczątkami. wszystko dla realizmu. możesz o tym przeczytać w dziale FX na stronie http://www.film.org.pl. niejaki Adi (dla znajomych "Nekrofil", on też posiada wydanie 3dvd exclusive edition) pisze dokładnie jak sie sprawy mają.
swoją drogą, czy cie pochowają z głową czy bez, to i tak nie ma znaczenia.
10-12-2007, 20:48






