W chmurach (Up in the air) reż. Jason Reitman, czyli mały przewodnik o tym jak profesjonalnie przygotować się do lotu samolotem i jak tym środkiem podróżować we współczesnym świecie
Ach nie urzekł mnie ten film i nie oczarował w ogóle. Czegoś mu tam brakło. Moje wrażenie jest bowiem takie, że poruszane są tu istotne tematy i sprawy, ale nie dogłębnie, co raczej tak mimochodem, jakby niechcący. Może to być i zaletą i wadą jednocześnie. Dla mnie to wada, ponieważ odnoszę wrażenie, że twórcy przestraszyli się jak gdyby powagi tematyki (zwolnienia ludzi z pracy) i od czasu do czasu starali się rozładować te złe emocje. Więc można powiedzieć, że nie ma tu takiej ogólnej prawdy: bo czy rzeczywiście można zacząć wszystko od nowa, kiedy zostaje się wyrzuconym z pracy jak śmieć... Być może się mylę, gdyż jest to myślenie czysto polskie. Próbowałam sobie zatem wyobrazić jak zareagowałby polski pracownik 50 letni, któremu się mówi, że teraz będzie miał w końcu czas na zrealizowanie swoich marzeń... Ach czepiam się, czepiam. Mój pesymizm bierze się z tego, że mieszkam w kraju nad Wisłą.
Moja ocena 7/10 z wyróżnieniem dla Anny Kendrick :wink:
Ach nie urzekł mnie ten film i nie oczarował w ogóle. Czegoś mu tam brakło. Moje wrażenie jest bowiem takie, że poruszane są tu istotne tematy i sprawy, ale nie dogłębnie, co raczej tak mimochodem, jakby niechcący. Może to być i zaletą i wadą jednocześnie. Dla mnie to wada, ponieważ odnoszę wrażenie, że twórcy przestraszyli się jak gdyby powagi tematyki (zwolnienia ludzi z pracy) i od czasu do czasu starali się rozładować te złe emocje. Więc można powiedzieć, że nie ma tu takiej ogólnej prawdy: bo czy rzeczywiście można zacząć wszystko od nowa, kiedy zostaje się wyrzuconym z pracy jak śmieć... Być może się mylę, gdyż jest to myślenie czysto polskie. Próbowałam sobie zatem wyobrazić jak zareagowałby polski pracownik 50 letni, któremu się mówi, że teraz będzie miał w końcu czas na zrealizowanie swoich marzeń... Ach czepiam się, czepiam. Mój pesymizm bierze się z tego, że mieszkam w kraju nad Wisłą.
Moja ocena 7/10 z wyróżnieniem dla Anny Kendrick :wink:
31-01-2011, 23:55





