Jeśli chodzi o granice tego, co można pokazywać w kinie, to ostatnio pojawił się "Srpski film", który od przekroczenia granic zaczyna, a potem idzie dalej i długo się nie zatrzymuje.
A wszelkie "Guinea Pigi" i inne takie mnie jakoś nie jarają - nie lubię ekstremy, kiedy nie ma ona żadnego celu, ani nawet sensownej fabuły.
A wszelkie "Guinea Pigi" i inne takie mnie jakoś nie jarają - nie lubię ekstremy, kiedy nie ma ona żadnego celu, ani nawet sensownej fabuły.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
02-02-2011, 00:05





