No, to 10 sezonów w wersji extended w końcu za mną (ogólnie chyba po raz... 10 obejrzałem całość - tym razem zajęło mi to półtora roku, z przerwami rzecz jasna). I raz jeszcze trudno było się pogodzić z tym, że to już koniec.
Co do tego rozszerzenia - mimo naprawdę wielu momentów, których nie było w tv (czasem aż warto spytać dlaczego, szczególnie w przypadkach, gdy jakaś scena jest dłuższa o ledwie 5 czy 10 sekund, a dodany gag jest super lub świetnie uzupełnia poprzedni), wiele się nie zmienia, choć oczywiście dla fanów to jak niebo i ziemia, głównie z uwagi na smaczki :D
Co do wydania samego w sobie - nie narzekam, choć mogłoby być jednak ciutkę lepsze. Przede wszystkim jakość pierwszych serii można było spokojnie poprawić - już pomijam zbędne w zasadzie HD, ale patrząc na sezon 1 czy 2, a potem dla przykładu na 7 czy 8, to jednak widać różnicę na niekorzyść tych pierwszych. Telewizja telewizją, ale szkoda, że nie pokusili się o choćby drobny remastering. Co poza tym? Odrobina niedosytu w dodatkach mimo wszystko - co prawda tych jest naprawdę dużo i są po prostu przefajne, niemniej będąc fanem w oczywisty sposób łaknę jak najwięcej i paru materiałów, które wiem, że istnieją i że są osiągalne mi zabrakło. Szczególnie na ostatniej, bonusowej płycie, która po przejściu wszystkich 39 wcześniejszych pozostawia niestety drobny głód - może nie tyle informacji, co dodatkowych "bajerów" i innych takich. Ale i tak kajam się, bo wydanko jest niemalże idealne i właściwie nic do szczęścia mi więcej nie potrzeba w temacie.
:cool:
Co do tego rozszerzenia - mimo naprawdę wielu momentów, których nie było w tv (czasem aż warto spytać dlaczego, szczególnie w przypadkach, gdy jakaś scena jest dłuższa o ledwie 5 czy 10 sekund, a dodany gag jest super lub świetnie uzupełnia poprzedni), wiele się nie zmienia, choć oczywiście dla fanów to jak niebo i ziemia, głównie z uwagi na smaczki :D
Co do wydania samego w sobie - nie narzekam, choć mogłoby być jednak ciutkę lepsze. Przede wszystkim jakość pierwszych serii można było spokojnie poprawić - już pomijam zbędne w zasadzie HD, ale patrząc na sezon 1 czy 2, a potem dla przykładu na 7 czy 8, to jednak widać różnicę na niekorzyść tych pierwszych. Telewizja telewizją, ale szkoda, że nie pokusili się o choćby drobny remastering. Co poza tym? Odrobina niedosytu w dodatkach mimo wszystko - co prawda tych jest naprawdę dużo i są po prostu przefajne, niemniej będąc fanem w oczywisty sposób łaknę jak najwięcej i paru materiałów, które wiem, że istnieją i że są osiągalne mi zabrakło. Szczególnie na ostatniej, bonusowej płycie, która po przejściu wszystkich 39 wcześniejszych pozostawia niestety drobny głód - może nie tyle informacji, co dodatkowych "bajerów" i innych takich. Ale i tak kajam się, bo wydanko jest niemalże idealne i właściwie nic do szczęścia mi więcej nie potrzeba w temacie.
:cool:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
27-02-2011, 04:07





