Ciekawy temat. Pamiętam jak mój 5 letni siostrzeniec zakochał się w Gwiezdnych Wojnach. Starą trylogię widział z 40 razy (każdą część z osobna), zaś nowe części obejrzał z 2 razy. Pamiętam jak mnie zagiął gdy podczas seansu 6 części zaczął mówić kwestie przed ich pojawieniem się. Dziś ma 11 lat, wciąż kocha GW, ale zaliczył seanse "Matrixa", "Obcego", "Kick Ass" oraz parę horrorów z "Piłą" na czele. Wciąż jest normalnym dzieckiem, nie stwierdziłam śladów patologii.
Ja sama pamiętam erę VHS i oglądane do bólu w wieku 7-10 lat tytuły jak: "Piątek 13-go", "Laleczka Chucky", "Przyjaźń na śmierć i życie", zaliczyłam "Autostopowicza", "Koszmar z ulicy Wiązowej", "Martwe zło", "Zabójczą broń" i kilka innych klasyków z dziedziny horroru i akcji. W wieku 13 lat był seans już w kinie "Siedem", na Canal + 4 pierwsze części "Wysłannika piekieł" i masa innych horrorów głównie w telewizji. Rodziców miałam normalnych, nikt się nie przejmował urazem psychicznym, telewizor z odtwarzaczem stał u mnie w pokoju, siłą rzeczy byłam obecna na seansach.
Na dzień dzisiejszy, objawów skrzywienia osobowości nie przejawiam, nie chcę mordować ludzi i zwierząt ani czcić szatana :roll:
PS. Chyba miałam 7 lat, kiedy TVP 1 w piątkowe wieczory serwowała "Miasteczko Twin Peaks". Nie przegapiłam ani jednego odcinka i po ostatnim odczułam pierwszy w życiu filmowy WTF? :wink:
Ja sama pamiętam erę VHS i oglądane do bólu w wieku 7-10 lat tytuły jak: "Piątek 13-go", "Laleczka Chucky", "Przyjaźń na śmierć i życie", zaliczyłam "Autostopowicza", "Koszmar z ulicy Wiązowej", "Martwe zło", "Zabójczą broń" i kilka innych klasyków z dziedziny horroru i akcji. W wieku 13 lat był seans już w kinie "Siedem", na Canal + 4 pierwsze części "Wysłannika piekieł" i masa innych horrorów głównie w telewizji. Rodziców miałam normalnych, nikt się nie przejmował urazem psychicznym, telewizor z odtwarzaczem stał u mnie w pokoju, siłą rzeczy byłam obecna na seansach.
Na dzień dzisiejszy, objawów skrzywienia osobowości nie przejawiam, nie chcę mordować ludzi i zwierząt ani czcić szatana :roll:
PS. Chyba miałam 7 lat, kiedy TVP 1 w piątkowe wieczory serwowała "Miasteczko Twin Peaks". Nie przegapiłam ani jednego odcinka i po ostatnim odczułam pierwszy w życiu filmowy WTF? :wink:
05-03-2011, 11:35






