Hitch: co do Enter the Matrix się nie zgodzę - rewelacyjna gra, choć wygląda średnio.
Poza tym
- Final Fantasy 7 - biorąc pod uwagę efektowność i epicki rozmach, to właściwie wielkobudżetowe widowisko a nie gra
- Mafia - jak wyżej, a dodatkowo sposób narracji przypomina książkę czy film
- Fahrenheit - to coś idealnie pośredniego między grą a filmem, chyba najbardziej filmowa produkcja wszech czasów
Poza tym
- Final Fantasy 7 - biorąc pod uwagę efektowność i epicki rozmach, to właściwie wielkobudżetowe widowisko a nie gra
- Mafia - jak wyżej, a dodatkowo sposób narracji przypomina książkę czy film
- Fahrenheit - to coś idealnie pośredniego między grą a filmem, chyba najbardziej filmowa produkcja wszech czasów
12-12-2006, 08:21






