Jones świetnie zaczął, potknął się przy częsci drugiej, podniósł i wzbił na wyżyny w trzeciej i padł na pysk przy czwartej. Piraci jak dla mnie lepiej trzymają poziom, z tym że z każdą kolejną częscią jednak trochę obniżają loty (choć i tak każda jest lepsza niż drugi Jones o czwatym nie wspominając), upadku takiego jakiego doświadczył Indy przy czwartej odsłonie im z pewnością nie wróżę.
A dokładniej jedną.
Cytat:a Park Jurajski był fajny przez dwie części,
A dokładniej jedną.
23-03-2011, 17:52





