Jakuzzi napisał(a):Indroman dobrze gada (chociaz nie do konca rozumiem zdanie: w typowy sposób rysuje tzw. "dobrze nakreślone osobowości").
Chodziło mi o coś takiego: siada scenarzysta i myśli - "muszę skonstruować dobrze nakreślony charakter, a więc zepnę w całość wszystkie czynniki, które ruszają widza i nie pozwalają robić wyrzutów, że postać jest płaska". No i wrzuca do jednego wora lewe interesy, brutalność, trzymanie się zasad, niezłomność, kilka dobrych tekstów o podejściu do życia, gadkę o nauczycielu, ale z drugiej strony by nie było płasko dorzuca dwuznaczne koleracje z rodziną (przykład: De Niro w Kasynie ze Stone - niby kochający mąż, ale "dałem Ci dziwko wszystko więc siedź na dupie i bądź posłuszna"), słabość do pięknej kobiety, obnoszenie się z honorem w sytuacjach ryzykownych. I tak mamy niby czarny charakter, ale oczywiście o cechach ludzkich, dzięki czemu gdzieś tam odnajdujemy w bohaterze odrobinę siebie. Chwyta za serducho, widz jest rozdarty, a więc automatycznie uważa, że postać jest znakomicie zarysowana. Ambitnie, ale wciąż w dziedzinie tych ambicji typowo.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
14-11-2007, 14:12





