Craven napisał(a):A ja jestem ciekawy ilu forumowiczów miałoby coś przeciwko białemu Nesonowi Mandeli.
Ja bym miała. Bo film biograficzny rządzi się innymi prawami. To tak jakby nakręcić film o Janie Pawle a w role papieża miałby wcielić się murzyn. W filmie biograficznym aktorzy, którzy wcielają się w realne postaci są tak ucharakteryzowani by jak najbardziej aparycją przypominać postać, którą odgrywają. Nie sądzę na przykład, że film biograficzny o Hitlerze odniósłby sukces, gdyby w Hitlera wcielił się Chińczyk.
Ktoś tam też wyżej pisał o tym, dlaczego Jezus nigdy nie jest przedstawiany jako murzyn. Ano dlatego bo Jezus narodził się jako żyd - żydzi nie są czarni.
Co innego jeżeli natomiast chodzi o jakąś fikcyjną postać z komiksu. Gdzie w oryginalnym komiksie ta postać miała biały kolor skóry a w adaptacji filmowej zmieniono ją w murzyna - zupełnie by mi to nie przeszkadzało.
PS: nie Nesonowi tylko Nelsonowi. ;)
07-05-2011, 11:00





