To ja powtórzę to co już tutaj pisałem:
Fast Five: pure fun. Najlepsza odsłona. Wydestylowana dawka tego co najlepsze w poprzednich filmach i odcedzenie czerstwych elementów takich jak oczojebne kolorystycznie samochody i silenie się na psychologizmy. Tym razem postawiono na akcję i pompowanie adrenaliny. Strzał w dziesiątkę. Finałowa ucieczka przez Rio ma pewne miejsce w przyszłych plebiscytach najlepszych filmowych pościgów samochodowych.
A wspomniana przez Mierzwiaka scena po napisach jest tak naprawdę chyba najsłabszym/najgłupszym momentem filmu. Gdybym został zmuszony do przyczepienia się do czegoś w tym filmie, wskazałbym na to.
Fast Five: pure fun. Najlepsza odsłona. Wydestylowana dawka tego co najlepsze w poprzednich filmach i odcedzenie czerstwych elementów takich jak oczojebne kolorystycznie samochody i silenie się na psychologizmy. Tym razem postawiono na akcję i pompowanie adrenaliny. Strzał w dziesiątkę. Finałowa ucieczka przez Rio ma pewne miejsce w przyszłych plebiscytach najlepszych filmowych pościgów samochodowych.
A wspomniana przez Mierzwiaka scena po napisach jest tak naprawdę chyba najsłabszym/najgłupszym momentem filmu. Gdybym został zmuszony do przyczepienia się do czegoś w tym filmie, wskazałbym na to.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
07-05-2011, 17:54





