Bombon. Historia pewnej przyjaźni - argentyński komedio dramat o bezrobotnym mechaniku i jego psie :) Bardzo przyjemny i ciepły film. Miejscami poważny, pokazujący ciężką sytuację ekonomiczną Argentyńczyków, a miejscami bardzo zabawny. Niezła lekka historia, aktorstwo bardzo dobre no i świetny pies :) 7/10
Justin Bieber: Never Say Never - Bieber to niewątpliwie fenomen show biznesu. Zwykły nastolatek niemal z dnia na dzień zostaje idolem tysięcy nastolatek, którego reagują na niego niczym kiedyś widownia na The Beatles. Niestety dokument przedstawiający karierę muzyka jest słaby i praktycznie w filmie nie poruszono żadnego ciekawego tematu. To czego mi zabrakło to samego Biebera. Nie ma ani jednej jego wypowiedzi co on sam myśli o swojej karierze i popularności. Ot łazi sobie na trzecim planie i śpiewa na koncercie, a o wszystkim opowiadają członkowie jego ekipy. Zabrakło również jakiś wypowiedzi osób z zewnątrz, innych muzyków czy krytyków. Wiem, że to miała być tylko laurka dla Biebera, ale nawet jako taka średnio się sprawdza. Realizacja też zawodzi, cały koncert został sfilmowany po prostu nudno. Nie poruszono też jakiś poważniejszych tematów jak choćby tak wielkie kariery dzieci. Pada tylko jedno zdanie, że starają się nie popełnić tego samego błędu jaki popełniono z Jacksonem. Ciekawy materiał na dokument, który został kompletnie nie wykorzystany. Naciągane 4/10
Justin Bieber: Never Say Never - Bieber to niewątpliwie fenomen show biznesu. Zwykły nastolatek niemal z dnia na dzień zostaje idolem tysięcy nastolatek, którego reagują na niego niczym kiedyś widownia na The Beatles. Niestety dokument przedstawiający karierę muzyka jest słaby i praktycznie w filmie nie poruszono żadnego ciekawego tematu. To czego mi zabrakło to samego Biebera. Nie ma ani jednej jego wypowiedzi co on sam myśli o swojej karierze i popularności. Ot łazi sobie na trzecim planie i śpiewa na koncercie, a o wszystkim opowiadają członkowie jego ekipy. Zabrakło również jakiś wypowiedzi osób z zewnątrz, innych muzyków czy krytyków. Wiem, że to miała być tylko laurka dla Biebera, ale nawet jako taka średnio się sprawdza. Realizacja też zawodzi, cały koncert został sfilmowany po prostu nudno. Nie poruszono też jakiś poważniejszych tematów jak choćby tak wielkie kariery dzieci. Pada tylko jedno zdanie, że starają się nie popełnić tego samego błędu jaki popełniono z Jacksonem. Ciekawy materiał na dokument, który został kompletnie nie wykorzystany. Naciągane 4/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-05-2011, 16:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2013, 16:37 przez Azgaroth.)





