Ale fabułka jest w pyte zajebista:
"Headshot" opowiada o policjancie i płatnym zabójcy, którzy będą musieli połączyć siły po tym, jak staną się świadkami zabójstw swoich partnerów. Bohaterowie odkryją, że mają wiele wspólnego ze sobą, choć stoją po przeciwnych stronach barykady. Stallone zagra zabójcę, Jane miał być policjantem.
I ja też bym wolał, żeby dwóch białych zagrało. Pary: Murzyn-białas od jakiegoś czasu stały się nudne i nieśmieszne.
A tak w ogóle Thomas Jane ma już za sobą rolę w filmie "Headshot", który bardzo mi się podobał.
"Headshot" opowiada o policjancie i płatnym zabójcy, którzy będą musieli połączyć siły po tym, jak staną się świadkami zabójstw swoich partnerów. Bohaterowie odkryją, że mają wiele wspólnego ze sobą, choć stoją po przeciwnych stronach barykady. Stallone zagra zabójcę, Jane miał być policjantem.
I ja też bym wolał, żeby dwóch białych zagrało. Pary: Murzyn-białas od jakiegoś czasu stały się nudne i nieśmieszne.
A tak w ogóle Thomas Jane ma już za sobą rolę w filmie "Headshot", który bardzo mi się podobał.
28-05-2011, 12:53






