W przeciwieństwie do tego koszmarka, zarówno dwójka jak i trójka miały zdjęcia godne budżetu, sceny akcji godne tego miana, czarny charakter który nie tylko dobrze wyglądał ale i wzbudzał zgoła odmienne uczucie niż tylko uśmiech politowania, oraz fabułę, która potrafiła zainteresować i wymagała pewnej uwagi. Ba, nawet wątek miłosny, który nie był niczym specjalnym bije na głowę księdza i syrenkę.
No ale po co komu w kinie pirackim ładne zdjęćia, akcja, bitwy morskie, fabuła czy nawet sami piraci :P
No ale po co komu w kinie pirackim ładne zdjęćia, akcja, bitwy morskie, fabuła czy nawet sami piraci :P
29-05-2011, 23:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2011, 23:25 przez Gieferg.)





