"Born American" R.Harlin (1986)
Pierwszy raz widziałem w epoce Knapika i VHS, teraz ten film to jakaś zemsta po latach. Czas obszedł się z nim bezlitośnie, dosłownie rozszarpując go na strzępy. Ogólny zarys historii wcale niezły, mógł być z tego naprawdę solidny dramat sensacyjno-polityczny (whatever), ale Harlina poniosło w rejony super-cheesy movie. Historia jankeskich turystów, złapanych po zabawie w kotka i myszkę z radziecką strażą graniczną i osadzonych w ichnim pierdlu, wygląda po latach jak zmokła kura nioska przy orle bieliku. Niestety, ledwie dotrwałem do końca.
Jednymi z pierwszych filmów, jakie widziałem na kasetach video, w kilka lat po 89 roku, był "Robocop" i "Commando". Pierwszy z nich - właściwie arcydzieło - nie tyle się broni, co kasuje większość tytułów ze swego gatunku (łącznie z Terminatorami), a "Commando" dobrze się ogląda - po prostu. "Robocop" był naszym z bratem bohaterem numero uno przez spory kawał czasu, więc sentyment plus zajebistość filmu daje niezłą mieszankę :)
Następnie był Mickey Rourke...
Pierwszy raz widziałem w epoce Knapika i VHS, teraz ten film to jakaś zemsta po latach. Czas obszedł się z nim bezlitośnie, dosłownie rozszarpując go na strzępy. Ogólny zarys historii wcale niezły, mógł być z tego naprawdę solidny dramat sensacyjno-polityczny (whatever), ale Harlina poniosło w rejony super-cheesy movie. Historia jankeskich turystów, złapanych po zabawie w kotka i myszkę z radziecką strażą graniczną i osadzonych w ichnim pierdlu, wygląda po latach jak zmokła kura nioska przy orle bieliku. Niestety, ledwie dotrwałem do końca.
Jednymi z pierwszych filmów, jakie widziałem na kasetach video, w kilka lat po 89 roku, był "Robocop" i "Commando". Pierwszy z nich - właściwie arcydzieło - nie tyle się broni, co kasuje większość tytułów ze swego gatunku (łącznie z Terminatorami), a "Commando" dobrze się ogląda - po prostu. "Robocop" był naszym z bratem bohaterem numero uno przez spory kawał czasu, więc sentyment plus zajebistość filmu daje niezłą mieszankę :)
Następnie był Mickey Rourke...
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
12-06-2011, 00:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2011, 01:01 przez Tomkiewicz.)





