Monachium - prze-zaskoczenie. Spielbergowi na chwilę odrosły jaja. Rewelacyjny film, który mimo kosmicznego czasu trwania nie dłuży się nawet przez chwilę. 10/10
High Plains Drifter - baaardzo fajny western, dzięki niedopowiedzeniom lekko zalatujący metafizyką. Nie ma to jak obejrzeć Clinta robiącego całe miasto w przysłowiowego ch*ja (z dedykacją dla Jakuza:) ). Już początek jest niezły - Clint przyjeżdża do miasta żeby się ogolić, załatwia trzech gości, gwałci najlepszą kobietę w mieście, sprawia że karzeł zostaje burmistrzem i załatwia sobie hotel na wyłączność. I zapomina się ogolić.:) 9/10
Good Shepherd - niezły, miejscami bardzo dobry film, ale dłużyznami można by wyłożyć wszystkie polskie autostrady. Przerost formy nad treścią, pełen wątków może nie zbędnych, ale poprowadzonych dość nijako. Chciałbym zobaczyć ten film w reżyserii Manna czy Stone'a, którzy wycisnęliby z materiału ostatnie soki i skoncentrowali się na tym, co najciekawsze - czyli na pracy w CIA, a nie na romansach z głuchymi kobietami. 7/10
High Plains Drifter - baaardzo fajny western, dzięki niedopowiedzeniom lekko zalatujący metafizyką. Nie ma to jak obejrzeć Clinta robiącego całe miasto w przysłowiowego ch*ja (z dedykacją dla Jakuza:) ). Już początek jest niezły - Clint przyjeżdża do miasta żeby się ogolić, załatwia trzech gości, gwałci najlepszą kobietę w mieście, sprawia że karzeł zostaje burmistrzem i załatwia sobie hotel na wyłączność. I zapomina się ogolić.:) 9/10
Good Shepherd - niezły, miejscami bardzo dobry film, ale dłużyznami można by wyłożyć wszystkie polskie autostrady. Przerost formy nad treścią, pełen wątków może nie zbędnych, ale poprowadzonych dość nijako. Chciałbym zobaczyć ten film w reżyserii Manna czy Stone'a, którzy wycisnęliby z materiału ostatnie soki i skoncentrowali się na tym, co najciekawsze - czyli na pracy w CIA, a nie na romansach z głuchymi kobietami. 7/10
12-06-2011, 23:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2011, 12:37 przez military.)






