Zbroja Boga rez. Jackie Chan - świetny początek, zapowiadający Indiane Jonesa po chińsku i na wesoło. Potem niestety tylko gorzej, pewnie po poważnej kontuzji (Chan prawie umarł podczas kręcenia) chciał się oszczędzać, przez co mamy głównie średnio śmieszną komedię slapstickową. A szkoda, bo potencjał był.
Wieczny Ogrodnik rez. Fernando Meirelles - spodziewałem się po la Carre trochę bardziej szpiegowskiej opowieści, jednak nie zawiodłem się. Film bardzo dobry, mimo iż generalnie intryga jest bardzo błacha.
Adjustment Bureau rez. Nolfi - bardzo przecietnie. Reklamowane jako kopia incepcji w rzeczywistosci jest dosc mialkim romansem. Fajny pomysl wyjsciowy, niezla realizacja, fatalne zakonczenie.
Postanowiłem również nadrobić braki w klasyce polskiego teatru, którą obejrzałem w postaci teatru telewizji bądź nagrań przedstawień.
Krol umiera, czyli Ceremonie rez. Grzegorzewski - dobre, choc mocno abstrakcyjne przedstawienie na podstawie Ionesco.
Umarła Klasa. Seans Kantora rez. Wajda - kompletna abstrakcja. Ogląda się całkiem przyjemnie (choć poziom niezrozumienia może silnie irytować), ale większość wątków da się zrozumieć dopiero po przeczytaniu czegoś na temat spektaklu
Akropolis rez. Grotowski - bardzo uboga pod wzgledem dekoracji i kostiumow sztuka. Oglada sie dobrze, ale znowu - to ze jest to parafraza Oswięcimia to wyczytałem, sam bym tego nie wywnioskował. Na minus fatalna jakość nagrania (Grotowski generalnie ma same tragicznej jakości nagrania)
Apollo z Bellac rez. Hanuszkiewicz - tym razem łatwa i ciekawa historia o powierzchowności i narcyźmie ludzi. Dobrze się ogląda, na minus jedynie fatalne napisy początkowe i tragiczna fototapeta Paryża.
Kłopoty to moja specjalność rez. Piwowski - adaptacja Chandlera. Z jednej strony ogląda się bardzo przyjemnie. Z drugiej Polska udająca Stany jest równie śmieszna co Stany udające Europę. Aktorzy mówią po Polsku, ale jeżdżą po Warszawie Fordami i Cadillacami, piją Ballantinesa, czytają New York Timesa. Tylko, że wnętrza i ulice i tak wyglądają jak PRL...
Wieczny Ogrodnik rez. Fernando Meirelles - spodziewałem się po la Carre trochę bardziej szpiegowskiej opowieści, jednak nie zawiodłem się. Film bardzo dobry, mimo iż generalnie intryga jest bardzo błacha.
Adjustment Bureau rez. Nolfi - bardzo przecietnie. Reklamowane jako kopia incepcji w rzeczywistosci jest dosc mialkim romansem. Fajny pomysl wyjsciowy, niezla realizacja, fatalne zakonczenie.
Postanowiłem również nadrobić braki w klasyce polskiego teatru, którą obejrzałem w postaci teatru telewizji bądź nagrań przedstawień.
Krol umiera, czyli Ceremonie rez. Grzegorzewski - dobre, choc mocno abstrakcyjne przedstawienie na podstawie Ionesco.
Umarła Klasa. Seans Kantora rez. Wajda - kompletna abstrakcja. Ogląda się całkiem przyjemnie (choć poziom niezrozumienia może silnie irytować), ale większość wątków da się zrozumieć dopiero po przeczytaniu czegoś na temat spektaklu
Akropolis rez. Grotowski - bardzo uboga pod wzgledem dekoracji i kostiumow sztuka. Oglada sie dobrze, ale znowu - to ze jest to parafraza Oswięcimia to wyczytałem, sam bym tego nie wywnioskował. Na minus fatalna jakość nagrania (Grotowski generalnie ma same tragicznej jakości nagrania)
Apollo z Bellac rez. Hanuszkiewicz - tym razem łatwa i ciekawa historia o powierzchowności i narcyźmie ludzi. Dobrze się ogląda, na minus jedynie fatalne napisy początkowe i tragiczna fototapeta Paryża.
Kłopoty to moja specjalność rez. Piwowski - adaptacja Chandlera. Z jednej strony ogląda się bardzo przyjemnie. Z drugiej Polska udająca Stany jest równie śmieszna co Stany udające Europę. Aktorzy mówią po Polsku, ale jeżdżą po Warszawie Fordami i Cadillacami, piją Ballantinesa, czytają New York Timesa. Tylko, że wnętrza i ulice i tak wyglądają jak PRL...
14-06-2011, 01:03





