What Doesn't Kill You - czyli The Town na mniej efektownej i bardziej przyziemnej nucie, w dodatku na prawdziwej historii, wyrwanej zresztą z życiorysu reżysera. Mamy więc Boston i napady, oraz historię wyborów między tym co dobre, a tym co złe, ale przynoszące łatwe i duże pieniądze. Czapek nie zrywa, nic nowego też nie mówi, ale zagrane i zrealizowane jest to przyzwoicie i obchodzi się bez taniego moralizatorstwa (za wyjątkiem paru słabszych scen). Generalnie czuć, że całość jest bardzo osobista i być może film nie jest przez to tak dobry, jak mógłby być. Niemniej seansu nie żałuję, bo to w miarę porządne kino.
nieco naciągane 7 / 10
Network - aktorsko: rewelacja! Z całą resztą jest już niestety problem. Przede wszystkim film się trochę zestarzał względem przesłania, a współczesna telewizja niestety już dawno przeskoczyła problemy tu przedstawiane (choć bynajmniej nie świadczy to o tym, że nie jest on aktualny - co to, to nie!). Poza tym świetnie budowaną główną intrygę niszczy nieco zbędny, pozbawiony chemii i niepotrzebnie dopowiadany do ostatniej kropli wątek romansowy. Razi też przedstawianie bohaterów na zasadzie: starzy wyjadacze, których zwalniamy - good, korporacja i młode wilki - bad as hell. Znacznie lepszy pod tym względem okazał się mannowski Informator, którego bohaterowie działają również pod znacznie większą presją niż tutaj. Co nie zmienia faktu, że Sieć to dalej świetny kawałek kina z kilkoma rewelacyjnymi scenami.
8 / 10
nieco naciągane 7 / 10
Network - aktorsko: rewelacja! Z całą resztą jest już niestety problem. Przede wszystkim film się trochę zestarzał względem przesłania, a współczesna telewizja niestety już dawno przeskoczyła problemy tu przedstawiane (choć bynajmniej nie świadczy to o tym, że nie jest on aktualny - co to, to nie!). Poza tym świetnie budowaną główną intrygę niszczy nieco zbędny, pozbawiony chemii i niepotrzebnie dopowiadany do ostatniej kropli wątek romansowy. Razi też przedstawianie bohaterów na zasadzie: starzy wyjadacze, których zwalniamy - good, korporacja i młode wilki - bad as hell. Znacznie lepszy pod tym względem okazał się mannowski Informator, którego bohaterowie działają również pod znacznie większą presją niż tutaj. Co nie zmienia faktu, że Sieć to dalej świetny kawałek kina z kilkoma rewelacyjnymi scenami.
8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
01-07-2011, 16:34





