Mefi, wypowiadanie się na temat filmu na podstawie kopii nagranej z kina to imo kiepski dowcip. Jeszcze gorszym dowcipem jest robienie tego na podstawie bliżej nieokreślonych 15 minut. A jeszcze gorszym określanie go ścierwem min. dlatego, że z jakichś tam powodów wykorzystano 2 (słownie: dwa) 3-sekundowe ujęcia z innego filmu reżysera. Gdybym o tym nie przeczytał, zwyczajnie bym o tym nie wiedział.
Tyle. I nie, nie chodzi o to, że by to ocenić trzeba iść do IMAXA, ale jakiś rozsądek by się przydał.
Którakolwiek scena akcji z TF3 zjada moim zdaniem na śniadanie te z pierwszego filmu.
Tyle. I nie, nie chodzi o to, że by to ocenić trzeba iść do IMAXA, ale jakiś rozsądek by się przydał.
(04-07-2011, 19:32)Mefisto napisał(a): na dobrą sprawę nie było tu nic, czego nie widzieliśmy w pierwszej części.Przypomnij jeszcze raz, ile ze 145 minut obejrzałeś?
Którakolwiek scena akcji z TF3 zjada moim zdaniem na śniadanie te z pierwszego filmu.
04-07-2011, 19:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2011, 19:51 przez Mierzwiak.)





