Złożoność świata podałem w sumie jako przykład jednego z elementów, pozwalających wczuć się w prowadzoną postać i odgrywaną rolę.
Czyli w sumie i tak możemy przyjąć, że postrzeganie "rasowego RPG" i "gry opartej na zasadach RPG" zależy od gustu? ;) Na dobrą sprawę to drugi Mass Effect więcej wspólnego ma z Gears of War, nawet rozbudowanego rozwoju postaci tam nie ma, ale i tak uważam go za RPG. W sumie to hipokryzja z mojej strony, ale jak mówiłem - definicja RPG w formie cyfrowej jest właściwie bardzo niejasna i dość elastyczna.
I tak, jakkolwiek by na to nie patrzeć Hitch dość mocno zawęził sobie pole tytułów. Inna sprawa - nie rozumiem, czemu gardzi Falloutem 3, skoro gra jest na identycznym poziomie jak NV. Ba, questy poboczne są przecież o niebo lepsze (bo akurat NV wygrywa wątkiem głównym, bo sidequesty to już sztampa).
Czyli w sumie i tak możemy przyjąć, że postrzeganie "rasowego RPG" i "gry opartej na zasadach RPG" zależy od gustu? ;) Na dobrą sprawę to drugi Mass Effect więcej wspólnego ma z Gears of War, nawet rozbudowanego rozwoju postaci tam nie ma, ale i tak uważam go za RPG. W sumie to hipokryzja z mojej strony, ale jak mówiłem - definicja RPG w formie cyfrowej jest właściwie bardzo niejasna i dość elastyczna.
I tak, jakkolwiek by na to nie patrzeć Hitch dość mocno zawęził sobie pole tytułów. Inna sprawa - nie rozumiem, czemu gardzi Falloutem 3, skoro gra jest na identycznym poziomie jak NV. Ba, questy poboczne są przecież o niebo lepsze (bo akurat NV wygrywa wątkiem głównym, bo sidequesty to już sztampa).
14-07-2011, 11:09





